Od falstartu walkę o utrzymanie w pierwszej lidze rozpoczęli koszykarze ACK UTH Rosy Radom. Mazowszanie we własnej hali dwukrotnie musieli uznać wyższość Astorii Bydgoszcz. Najpierw przegrali 60:62, tracąc decydującego kosza tuż przed końcową syreną. Szczęście nie dopisało im także w kolejnym meczu. Radomianie roztrwonili kilkunastopunktową przewagę i znów dali sobie wydrzeć zwycięstwo w ostatnich sekundach, przegrywając 73:77.