Tragedia w stawach Brustmana na Bielanach. Według relacji świadków młody mężczyzna wskoczył do wody i zaczął pływać. Po chwili jednak zniknął pod powierzchnią wody. Przybyli na miejsce ratownicy i nurkowie znaleźli po ponad godzinie zwłoki mężczyzny. Lekarz stwierdził zgon, a na miejsce przyjechał prokurator.