Andrzej Waltz przyznał przed Komisją Weryfikacyjną, że wiedział o problemach lokatorów z kamienicy przy Noakowskiego. Podczas drugiego dnia rozprawy, dotyczącej tak zwanej kamienicy Waltzów, zeznawał mąż prezydent stolicy oraz lokatorzy, którzy po reprywatyzacji musieli wyprowadzić się z budynku.