Mieszkańcy kamienicy przy Ossowskiej 30 na Pradze Południe najpierw dostali informację, że ich mieszkania przechodzą w prywatne ręce. Niecałe dwa tygodnie później poinformowano ich, że zwrot jest wstrzymany. Zdezorientowani lokatorzy przez kilka miesięcy zamartwiali się o swój los. Dopiero dziś, po interwencji Kuriera, doszło do spotkania lokatorów z władzami dzielnicy.