Hanna Gronkiewicz-Waltz została ponownie wezwana przed komisję weryfikacyjną do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich. Prezydent stolicy ma stawić się na rozprawie ogólnej, której termin wyznaczono na 25 kwietnia.

Oprócz Hanny Gronkiewicz-Waltz wezwano również Elżbietę Jakubiak, która w latach 2002-05 kierowała biurem ówczesnego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego. 

Członek komisji poseł Jan Mosiński z Prawa i Sprawiedliwości wyjaśnia w rozmowie z IAR, że kolejna rozprawa ogólna będzie dotyczyła szeroko rozumianych nieprawidłowości przy reprywatyzacji: "tych wszystkich niedociągnięć, moim zdaniem wadliwych decyzji, bałaganu organizacyjnego w Biurze Gospodarki Nieruchomościami, można zapytać czy ABW prowadziła jakieś działania rozpoznawcze w warszawskim Ratuszu".

Komisja weryfikacyjna chciałaby również dowiedzieć się więcej na temat prac zespołu koordynującego oraz funkcjonowania Rady Warszawy pod przewodnictwem Ewy Malinowskiej-Grupińskiej. To kolejne z rządu wezwanie Hanny Gronkiewicz-Waltz. Do tej pory nie stawiła się ani razu. Jan Mosiński wątpi w to, że tym razem prezydent stolicy stawi się przed komisją. "Myślę, że dalej będzie bagatelizowała prawo" - mówi poseł. 

Członek komisji dodaje, że drugim świadkiem ma być Elżbieta Jakubiak. "Na pewno ma wiedzę jak funkcjonowała reprywatyzacja za czasów prezydenta Lecha Kaczyńskiego. My wiemy, że nie pozwalał wydawać decyzji zwrotowych dla nieruchomości z lokatorami" - tłumaczy Jan Mosiński. 

Przeprowadzanie rozpraw na zasadach ogólnych jest możliwe dzięki noweli ustawy o komisji weryfikacyjnej, która weszła w życie 14 marca. 

IAR/dad