Komisja weryfikacyjna do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich chce wyjaśnień od prezydent Warszawy, Hanny Gronkiewicz-Waltz. Pyta między innymi o koszty wynajęcia pełnomocników, którzy reprezentują prezydent na posiedzeniach komisji.

Jeden z jej członków, Łukasz Kondratko, wyjaśnia, że to odpowiedź na zarzut mecenas Zofii Gajewskiej, która podczas rozprawy dotyczącej kamienicy przy ulicy Dahlberga 5 zarzuciła komisji marnowanie publicznych pieniędzy. „Przyjmujemy wyzwanie zaproponowane przez panią pełnomocnik i wystąpimy do prezydenta miasta stołecznego Warszawy, żeby pokazał, ile pieniędzy podatników zostało wydanych na pełnomocników” - zapowiada Łukasz Kondratko.

Poseł Paweł Lisiecki z Prawa i Sprawiedliwości chce natomiast wyjaśnień w sprawie doniesień prasowych na temat Romana Kępskiego, czyli wuja męża prezydent stolicy. Tygodnik „wSieci” donosi, że był on między innymi tajnym współpracownikiem bezpieki. „Stąd nasz apel, aby pani prezydent albo pan Andrzej Waltz albo zdementowali te informacje, albo potwierdzili” - tłumaczy Paweł Lisiecki. 

Komisja weryfikacyjna zapowiada też podjęcie kroków prawnych wobec znanego „kolekcjonera” warszawskich nieruchomości, Marka M. Podczas ostatniej rozprawy zeznał on, że od 2009 roku nie jest właścicielem nieruchomości przy Dahlberga 5, co zdaniem członka komisji, posła Jana Mosińskiego z Prawa i Sprawiedliwości, nie jest prawdą. Parlamentarzysta jako dowód przedstawia przekazany przez warszawski Ratusz wykaz odszkodowań, wypłaconych Markowi M. „Wyrokiem z roku 2014 otrzymał odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości przy Dahlberga 5. Łącznie ponad 82 tysiące złotych”- twierdzi Jan Mosiński.

Kolejne posiedzenie komisji weryfikacyjnej zaplanowano na 25 kwietnia.

IAR/dad