- Ws. Skaryszewskiej 11 nie ustalono pełnej sukcesji spadku; nigdy nie powinno dojść do jej reprywatyzacji – mówił goszcząc w programie "Ciemna Strona" na antenie TVP3 Warszawa Jakub Żaczek z Komitetu Obrony Praw Lokatorów. - Dopóki urzędnicy, politycy odpowiedzialni za ten proceder nie staną przed sądem, dopóty takie rzeczy będą zdarzać się w przyszłości i ten bałagan będzie nam towarzyszyć – dodał Jan Śpiewak z Wolnego Miasta Warszawa.

Kolejny zatrzymany i wnioski o areszty w śledztwie dotyczącym reprywatyzacji nieruchomości przy ulicy Skaryszewskiej 11 w Warszawie. Prokuratura Krajowa poinformowała pod koniec kwietnia, że zatrzymany został Jerzy Sz. - ojciec jednego z dwóch wcześniej zatrzymanych mężczyzn.

Prokuratura poinformowała, że do kolejnego zatrzymania doszło po przesłuchaniach Przemysława S. oraz Tomasza Sz. oraz po przeszukaniu ich miejsc zamieszkania i pracy. 

Po doprowadzeniu zatrzymanego do Prokuratury Okręgowej Warszawa - Praga, prokurator ogłosił mu zarzuty. Dotyczą one oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości przy reprywatyzacji nieruchomości. Według prokuratury Jerzy Sz. współpracował z pozostałymi podejrzanymi w tej sprawie. Łączna szkoda, jaką na skutek przestępstwa poniósł Skarb Państwa oraz spadkobiercy, wyniosła ponad 745 tysięcy złotych.

Jak w programie "Ciemna Strona" zauważył Jakub Żaczek z Komitetu Obrony Praw Lokatorów, kuratela nad Skaryszewską 11 została ustanowiona bezprawnie. - Są to kuratorzy, którzy reprezentowali osoby zmarłe, ponadto nie było ustano pełnej sukcesji jeśli chodzi o sprawy spadkowe. Nie reprezentowali oni wszystkich uprawnionych osób, w związku z czym decyzja (reprywatyzacyjna-przyp.red) nie powinna zostać podjęta - mówił Żaczek.- Te sprawy pokazują, że nie sprawdzono procesu reprywatyzacyjnego z należytą starannością, zarówno przed sądem jak i organami samorządu. Ratusz powinien sprawdzić wszystkie te wątpliwości, które spływały od lokatorów – mówił Jakub Żaczek. W opinii działacza społecznego, cały proces reprywatyzacji prowadzony był tak, by nie można było dopuścić do cofnięcia decyzji reprywatyzacyjnej. – Jest to pewien proceder, który polegał na tym, że przewidywano, że te wszystkie sprawy wyjdą kiedyś na jaw – tłumaczył

Kontrowersje ws. Skaryszewskiej 11 wywołuje między innymi fakt ustanowienia kuratora dla jednej z właścicielek nieruchomości, która w momencie przyznania decyzji o kurateli miała 117 lat. Został nim radca prawny,  który został już w tej sprawie zatrzymany. Jak mówił Jan Śpiewak, takich przypadków w stolicy jest wiele. – To był standard w działaniach warszawskiego ratusza. Ratusz uznawał tego typu kuratorów pomimo, że dysponował informacjami o tym, że te osoby dawno zmarły lub dysponując wiedzą, że te osoby miały po 120 lat – mówił Jan Śpiewak. – Co więcej, ratusz od 2008 roku sygnalizował, że będzie oddawał nieruchomości metodą na kuratora „ducha”. Chwalił się tym Marcin Bajko – przyznał Śpiewak dodając, że nie było na to żadnej reakcji ze strony ani samorządu, ani sądownictwa. – Dopóki urzędnicy, politycy odpowiedzialni za to, że ten proceder miał miejsce, nie pójdą siedzieć, takie rzeczy będą powtarzały się dalej w przyszłości - mówił działacz społeczny

Ponadto w programie poruszono też kwestię reprywatyzacji kamienicy przy Joteyki 13 w Warszawie.

dad