Blisko stu uczestników z 24 szkół zmierzyło się z tekstem I Dyktanda o Pióro Starosty Siedleckiego. Do rywalizacji przystąpili też dorośli. Konkurs zainaugurował cykl powiatowych obchodów stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę.

Jako pierwsi w ortograficzne szranki stanęli uczniowie szkół podstawowych. Tekst dyktanda najeżony był pułapkami. Nie brakowało też zwrotów z przeszłości, ale uczniowie poradzili sobie z nim bez większych problemów. Wielu z nich przyznało, że spodziewali się, że dyktando będzie wyzwaniem. - Wyraz, który mi największą trudność sprawił i nie wiedziałam jak go zapisać, to "pożogi"- przyznała jedna z uczestniczek, Magdalena Kowieska ze szkoły podstawowej w Zbuczynie.

Tekst dyktanda ułożyli pracownicy Uniwersytetu Przyrodniczo - Humanistycznego w Siedlcach. Miał on za zadanie sprawdzenia wiedzy ortograficznej uczniów. - W trakcie pisania dyktanda jego uczestnicy mogli porozmyślać trochę na takie tematy jak to, czym jest niepodległość, czym jest ta rocznica, jaki był wkład naszych przodków w to, że żyjemy dzisiaj w wolnej i niepodległej Polsce - tłumaczyła dr Marzena Kryszczuk z Instytutu Filologii Polskiej i Logopedii UPH w Siedlcach.

Pierwszy powiatowy konkurs nie bez powodu zorganizowano w Chlewiskach. Zabytkowy dwór za pieniądze z Nagrody Nobla, jaką za powieść Chłopi otrzymał Władysław Reymont, zakupiła wdowa po pisarzu Aurelia. - To był wybór Reymonta . Spodobało mu się to miejsce, postanowił je zakupić, ale choroba spowodowała, że nie dążył zrealizować swojego marzenia. 

Wyniki konkursu poznamy 20 maja. Oprócz tytułów Mistrza Pióra Starosty Siedleckiego na zwycięzców czekają też nagrody rzeczowe.

dad