"Sześć nóg, dwa serca, jedno zwycięstwo" – to hasło biegu, w którym udział wzięły pary złożone z człowieka i psa. Hard Dog Race Poland to jedyne tego typu zawody nie tylko w Polsce, ale i w Europie.

450 zawodników w miniony weekend stanęło na starcie trasy biegu zlokalizowanego na Farmie Makedońskich koło Warszawy. Uczestnicy mieli do pokonania tor biegnący po groblach, łąkach, w lesie, na wydmach, w korycie rzeczki, a także przez stawy o głębokości ponad 1 metra. Dodatkowo organizatorzy zadbali o przeszkody, na których trzeba było się czołgać, czasem wspinać, a czasem przenosić ciężary.
 
To wszystko pod okiem instruktorów, trenerów i behawiorystów, którzy dbali, by zawody były bezpieczne dla każdego zawodnika. Jak zapewniali organizatorzy, wyścig nie był łatwy, wymagał nie tylko siły fizycznej, ale także więzi i współpracy z posiadanym psem, bo bez nich nie można było wygrać.

W zawodach HDR można było wystartować indywidualnie oraz drużynowo. Wśród kobiet najlepsza okazała się Litwinka Vilte Sokaityte wraz z wyżłem niemieckim Balita Utu Upe z czasem 35:45, zaś wśród mężczyzn instruktor szkolenia psów, triatlonista od lat związany z światem psich zaprzęgów  Rafał Śmiałkowski z greystherem o imieniu Flott z czasem 27:02. Najlepszą 6-osobową drużyną okazali się reprezentanci Hard Dog Race Watahy Margonin, czyli jednej spośród prawie 20 Watah HDR działających na terenie Polski.
Na osoby, które rozważają adopcję psa, czekali uśmiechnięci i służący radą wolontariusze Schroniska „Na Paluchu”, Fundacji AST oraz Fundacji Husky Adopcje. 

We wrześniu kolejne zawody z cyklu Hard Dog Race odbędą się w Czechach (HDR Base) i na Węgrzech (HDR Wild – 12km i HDR Junior – 2 km).