Komisja weryfikacyjna do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich uchyliła w całości decyzję dotyczącą zwrotu kamienicy przy Schroegera 72. W ocenie gremium przy reprywatyzacji doszło do rażącego naruszenia prawa przez prezydenta stolicy.

Nakazano miastu przejecie nieruchomości w zarząd. Budzącym wątpliwości zwrotem, gremium pod przewodnictwem Patryka Jakiego, zajmowało się pod koniec listopada ubiegłego roku. Wówczas były burmistrz dzielnicy Bielany Zbigniew Dubiel przyznał, że nie interesował się reprywatyzacją kamienicy, także wówczas gdy był radnym Warszawy. Brak zainteresowania burmistrza losem lokatorów budynku potwierdził mieszkaniec Marek Pogorzelski. To właśnie od burmistrza lokatorzy mieli usłyszeć: „wasze ulice, nasze kamienice”. Po zakończeniu rozprawy przewodniczący komisji Patryk Jaki skomentował, że zeznania Zbigniewa Dubiela są dowodem wielu nadużyć. Innego zdania były poseł Robert Kropiwnicki z Platformy Obywatelskiej, według którego zeznania świadków nic nie wniosły a w sprawie bardziej chodzi o kontekst polityczny. 

Podczas rozprawy zeznania złożyła też współwłaścicielka kamienicy Ewa Kaszycka, która tłumaczyła, że zazwyczaj lokatorzy dziękują jej za remonty przejmowanych nieruchomości i nie rozumie poczucie krzywdy, o której mówili mieszkańcy. 

Na wniosek lokatorów kamienicy w marcu ubiegłego roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie uchyliło decyzję prezydent stolicy o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego tej nieruchomości - uznając, że nie wyjaśniono należycie, czy pełnomocnictwa udzieliły „uprawnione osoby”.

IAR/dad