W regionie Płocka coraz częściej spotkać można niebezpieczny barszcz Sosnowskiego. Według doniesień mieszkańców i szacunków urzędników, roślina może zajmować nawet kilkanaście hektarów terenów wokół miastem, występuje również w samym Płocku. Kontakt z substancją wydzielaną przez barszcz może spowodować poważne obrażenia, a nawet być zagrożeniem dla życia.

W Płocku barszcz można spotkać wzdłuż ulic Łukasiewicza, Długiej, Sierpeckiej, ale również w lewobrzeżnej części miasta, czy terenach zielonych, w rejonie jaru Brzeźnicy, Rosicy i na osiedlu Podolszyce.  Od kilku lat władze w regionie prowadzą regularną wycinkę roślin i opryski chemiczne dzięki dofinansowaniu m.in. z wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska. W tym roku planują kolejną taką akcję. - Liczymy też na to, że i w tym roku taki fundusz się pojawi i też będziemy mogli skorzystać z tych pieniędzy, bo to są środki rzędu 30, 50, a nawet i 100 tysięcy złotych – tłumaczy starosta płocki Mariusz Bieniek.
 

Barszcz Sosnowskiego osiąga nawet 4 metry wysokości. Wyglądem przypomina koper lub łupian. Roślina wydziela olejki zawierające furanokumaryny, które w kontakcie ze skórą powodują groźne oparzenia drugiego i trzeciego stopnia. W skrajnych przypadkach  jej działanie może być zabójcze. Szczególnie niebezpieczna, gdy jest sucho i panują wysokie temperatury. – W przypadku kontaktu z rośliną powstaje zaczerwienienie, powstają bąble, które mogą ulegać nadkażeniom, schodzi naskórek, może doprowadzić do odwodnienia i jeżeli to poparzenie jest dużego stopnia, na dużej powierzchni niestety także zagraża życiu – tłumaczył reporterom TVP3 Warszawa lekarz, Jarosław Wanecki.

Urzędnicy i specjaliści apelują, by nie zbliżać się do skupisk niebezpiecznej rośliny, a jedynie informować odpowiednie służby. Im wcześniej zostanie poddana zabiegom, tym większa szansa na jej całkowite usunięcie. Jednak w przypadku prywatnych terenów taka akcja wymaga zgody właściciela.

Barszcz Sosnowskiego trafił do Polski w latach 50-tych ubiegłego wieku. Miał być idealną uprawą na pasze dla bydła. Jednak jego produkcję szybko porzucono, ale roślina nie zniknęła. Należy do roślin inwazyjnych, które bardzo trudno wyplenić. 

dad