Trzy warszawskie szpitale - Praski, Bielański i Solec - pod lupą Najwyższej Izby Kontroli i w czołówce niechlubnej listy związanej z poszanowaniem intymności i prywatności pacjentów.

Tym razem nie chodzi o łóżka na korytarzach i leżących w niegodnych warunkach pacjentów. Chodzi o poszanowanie ich prywatności. Wśród zarzutów Najwyższej Izby Kontroli znalazł monitoring i gigantyczna liczba kamer w szpitalu Praskim. W Szpitalu Bielańskim kamery nagrywały pacjentów także w salach zabiegowych i obserwacyjnych. Na Solcu pacjenci krytykowali brak odpowiednich warunków w łazienkach i toaletach. Raport NIK- dotyczy lat 2015-17.