Zakończyła się pierwsza rozprawa w sprawie Kajetana P., oskarżonego o brutalne morderstwo 30-letniej tłumaczki języka włoskiego w lutym 2016 roku w Warszawie. Oskarżony już wcześniej przyznał się do winy. W poniedziałek w sądzie przy ulicy Kocjana na warszawskim Bemowie odbyła się pierwsza rozprawa, na której pojawił się Kajetan P.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Łukasz Łapczyński, powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że Kajetan P. "wysłuchał aktu oskarżenia".

- Prokurator odczytał akt oskarżenia, oskarżony zajął stanowisko procesowe w przedmiocie stawianych mu zarzutów. Natomiast jakie to było stanowisko, jakie były jego relacje - biorąc pod uwagę, że rozprawa jest niejawna - na tym etapie nie mogę informować - dodał Łukasz Łapczyński. - Sąd na wniosek rodziny wyłączył jawność rozprawy. Rodzina złożyła taki wniosek wskazując na ważny interes prywatny. Prokurator rozumiejąc to stanowisko, oraz biorąc pod uwagę okoliczności w jakich doszło do zabójstwa nie sprzeciwił się temu wnioskowi - mówił prokurator Łukasz Łapczyński.

Kajetan P. oskarżony jest o brutalne morderstwo 30-letniej Katarzyny J., tłumaczki i nauczycielki języka włoskiego. W lutym 2016 roku mężczyzna przyszedł do niej na lekcję. Miał ze sobą nóż, piłę i torbę. Zabił kobietę, ciało poćwiartował, ukrył w torbie i taksówką przewiózł do wynajmowanego w innej części miasta mieszkania. Żeby zatrzeć ślady, podpalił mieszkanie, a następnie uciekł. Szukano go w całej Europie, a po 14 dniach od morderstwa znaleziono go na Malcie.

Biegli uznali, że oskarżony w chwili popełnienia przestępstwa miał ograniczona poczytalność. Kara może być nadzwyczajnie złagodzona.
Kolejne rozprawy odbędą się 18 czerwca i 4 lipca.