Oczekiwanie ze strony mieszkańców Warszawy, że uda się wreszcie odsunąć Platformę Obywatelską od Władzy, jest większe niż cztery lata temu - uważa poseł PiS Jarosław Krajewski. - Fundamentalne pytanie tej kampanii wyborczej jest takie, czy jest się za kontynuacją 12 lat rządów PO w Warszawie, czy jest się za zmianą jakościową - mówił polityk w programie RDC i TVP3 Warszawa "Polityka w Południe".

Jarosław Krajewski będąc gościem TVP3 Warszawa i radia RDC między innymi odniósł się do kontrowersji związanych z pełnieniem przez Patryka Jakiego funkcji przewodniczącego komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji w sytuacji, gdy będzie on walczył o fotel prezydenta stolicy. Z apelem do premiera o odwołanie przewodniczącego komisji weryfikacyjnej Patryka Jakiego wystąpiło we wtorek Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze. Według MJN, nie można podważać wiarygodności prac komisji, kiedy rozpocznie się kampania na prezydenta stolicy. Sam Patryk Jaki przyznał, że nie zamierza on rezygnować z pełnionej funkcji. W ocenie posła Prawa i Sprawiedliwości, decyzja ta jest osobistą kwestią Patryka Jakiego. - Jako mieszkaniec Warszawy i jako poseł wybrany głosami warszawiaków oczekuję przede wszystkim sprawnego wyjaśniania afery reprywatyzacyjnej - mówił Krajewski zaznaczając, że dla nie go w tej kwestii najważniejsza jest skuteczność działania komisji w rozpatrywaniu przez nią kolejnych spraw.

Ponadto Jarosław Krajewski w programie "Polityka w Południe" komentował też kwestie braku jednoznacznego przekazu, kto będzie reprezentował środowiska lewicowe w walce o fotel prezydenta Warszawy. Partia Razem, Inicjatywa Polska, stowarzyszenie Wolne Miasto Warszawa i Zieloni ogłosili we wtorek zawiązanie koalicji wyborczej w stolicy. - Będziemy trzecią siłą, która zawalczy o drugą turę - mówił lider WMW Jan Śpiewak, jednak nie potwierdził on, czy stanie do walki o warszawski ratusz. - Brak pomysłu lewicy dla Warszawiaków działa na korzyść pana Rafała Trzaskowskiego, który zagospodaruje cześć tego elektoratu. Myślę, że to jest tak naprawdę problem i Sojuszu Lewicy Demokratycznej, jak i Partii Razem czy Inicjatywy Polska. Te partie nie potrafią odróżnić się od Platformy Obywatelskiej - mówił Krajewski. W ocenie polityka wynika to z tego, że członkowie tych ugrupowań są zależni od Platformy. - Większość działaczy tych partii albo pracuje w spółkach miejskich albo w warszawskich urzędach podległych Platformie Obywatelskiej - powiedział Krajewski.

Zapraszamy do obejrzenia zapisu wideo audycji.

dad