W ciągu niespełna dwóch miesięcy na terenie gminy Odrzywół w powiecie przysuskim doszło do prawie 60 pożarów lasów. Strażacy są pewni, że to celowe podpalenia, a policjanci tropią piromana.

Od 24 kwietnia  do na ternie gminy doszło do 58 pożarów. Płonie zarówno tzw. młodnik czyli młody las, ale też i poszycie w starych lasach. Strażacy są pewni , że to nie przypadek. - To jest celowe działanie, które doprowadza nas do trudnej sytuacji ponieważ ludzie już nie wytrzymują. Moi strażacy pracują dzień w dzień po 10 , 12 godzin w lesie gdzie temperatura sięga 60 stopni – przyznał komendant gminny Związku OSP RP w Odrzywole Szymon Niemirski. 

Do tej pory spłonęło ponad 60 hektarów lasu. Najgorsza sytuacja miała miejsce w piątek 8-go czerwca, kiedy strażacy walczyli z 7 pożarami. Konieczne było wsparcie z jednostek okolicznych powiatów. Tego dnia z ogniem walczyło aż 20 zastępów. Mieszkańcy boją się o życie. - Są powody do obaw bo to jest dość często i to nieraz trzy razy dziennie , cztery razy dziennie i to w kilku miejscach naraz – przyznał Zbigniew Kwaśniak, sołtys wsi Stanisławów. Ponadto mieszkańcy zwracają uwagę na fakt, że pożary wybuchają coraz bliżej domów, które często znajdują się pośrodku lasu.

Nad sprawą pracuje specjalny zespół złożony z przysuskich i mazowieckich policjantów. Jak tłumaczy asp. Aneta Wilk z Komendy Powiatowej Policji w Przysusze, w sprawie prowadzone jest postępowanie. - Policjanci komendy powiatowej w Przysusze wspierani przez funkcjonariuszy komendy wojewódzkiej policji analizują przebieg, czas i częstotliwość zdarzeń – mówiła.

Leśne dukty są cały czas patrolowane a strażacy apelują do mieszkańców o nie wchodzenie do lasów. Komendant Szymon Niemirski ze straży w Odrzywole apeluje do sprawcy, by poprzestał zaprószać ogień. - Prosił bym go , żeby się opanował. Nie służy to niczemu, a w którymś momencie ten pożar może dojść do budynków i może się zdążyć jak w gminie Chlewiska, gdzie zginął strażak – mówił.

Wyjazd jednego wozu bojowego kosztuje około tysiąca złotych. Już wiadomo , że miejscowej staży pożarnej skoczyły się tegoroczne pieniądze i zamierza wystąpić o dodatkowe środki. W gminie są też problemy z wodą w studniach - przez ogromne jej zużycie obniżył się ich poziom.

dad