Stołeczny ratusz nie chce przekazać odszkodowań lokatorom poszkodowanym w czasie reprywatyzacji nieruchomości - alarmują przedstawiciele komisji weryfikacyjnej.

Komisja uznała, że zadośćuczynienia należą się ośmiu osobom. Władze miasta odwołały się od decyzji komisji i skierowały sprawę do sądu. Członek komisji, Sebastian Kaleta powiedział, że ratusz zażądał też zwrotu kosztów poniesionych w sprawie. Urzędnicy chcą, by lokatorzy zapłacili za prawników, którzy reprezentują stołeczny samorząd w tej sprawie.

Sebastian Kaleta zarzucił też kandydatowi na prezydenta Warszawy z ramienia PO, że nie odciął się od ostatnich decyzji prezydent Hanny Gronkiewicz - Waltz. Podkreślił on, że Trzaskowski nie zadeklarował się, że jako prezydent wycofa wnioski z sądu. - Co więcej, ani razu nie skrytykował takiego zachowania Hanny Gronkiewicz - Waltz - podkreślił Kaleta. 

Do komisji wpłynęło prawie 190 wniosków od lokatorów o odszkodowania za reprywatyzację. Uzasadnieniem dla zadośćuczynienia jest zawyżony czynsz, bądź utrudnienia spowodowane działalnością nowych właścicieli. 

IAR/dad