Siedem polskich drużyn zaczyna dzisiaj rywalizację w zawodach Shell Eco Marathon w Londynie. To 34. edycja prestiżowych zawodów dla młodych konstruktorów, którzy muszą od podstaw zbudować bolid i przejechać nim jak najdłuższy dystans na jednym litrze paliwa.

Z Polski wystartują załogi z Politechnik Warszawskiej, Łódzkiej, Gdańskiej, Śląskiej, Lubelskiej i Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Krośnie. W zawodach startuje łącznie 175 zespołów z 24 krajów Europy i świata.

Jedna z kategorii to Pototype. - Tu liczy się przede wszystkim jak najmniejszy opór powietrza - mówi Michał Domek z Państwowej Wyższej Szkoły w Krośnie. - Pojazdy w tej kategorii wyglądają bardzo futurystycznie. Mają trzy koła, kierowca leży w czasie jazdy. Pojazdy te muszą być jak najbardziej aerodynamiczne i przypominają kształtem kroplę wody. Nasze pojazdy mają bardzo niewielkie opory toczenia i bardzo sprawne silniki, co pozwala na przejechanie dużych odległości - dodaje Michał Domek.

Studenci z Warszawy wśród faworytów

Jednym z faworytów w kategorii Urban Concept jest zespół SKAP z Politechniki Warszawskiej. Janusz Popławski z zespołu mówi, że "stworzenie bolidu zajęło dwa lata, a pracowało przy nim w sumie około 40 osób". - W zasadzie budowaliśmy go od zera, łącznie z modelem, foremnikami, z całą strukturą. Do innych osób, instytucji zwracamy się o pomoc w momencie, kiedy już sami nie jesteśmy w stanie czegoś zrobić - dodaje Janusz Popławski.

Anna Sałata z Politechniki Łódzkiej jest kierowcą bolidu. Mówi, że "prowadzenie takiego pojazdu wymaga większej precyzji, niż jazda samochodem". - Tu jest zupełnie inna pozycja niż w samochodzie, jest pozycja leżąca, ograniczone jest pole widzenia. Mamy 3 szyby, jedną z przodu i dwie po bokach. Ważne jest aby obrać dobrą strategię przejazdu czyli odpowiedni tor jazdy, jak najmniej odchyleń od linii prostej i precyzyjne pokonywanie zakrętów. Jest to jazda podobna do jazdy gokartem - dodaje Anna Sałata.

Rekord Europy w tych zawodach to prawie 3 tysiące kilometrów przejechanych na 1 litrze paliwa i należy do załogi z Francji.
Zawody potrwają 4 dni.

IAR/dad