Gwałtownie rośnie liczba wniosków o udostępnienie akt płacowych w Archiwum Dokumentacji Osobowej i Płacowej w Milanówku. Na odpowiedź instytucji trzeba czekać ponad rok. Zaświadczenia o przebiegu zatrudnienia i wysokości zarobków są niezbędne przy ustalaniu przez ZUS wysokości emerytur.

Sporządzenie odpisów dokumentów o przebiegu pracy i płacach wymaga opracowania przez archiwistów wielu stron czasem słabo zachowanych akt.

Jak powiedziała goszcząc w TVP3 Warszawa  dyrektor Archiwum Dokumentacji Osobowej i Płacowej w Milanówku Jolanta Louchin,  pracownicy instytucji są obłożeni pracą, a czas oczekiwania na realizację wniosków może się jeszcze wydłużyć. – Spowodowane jest to przede wszystkim wejściem w życie w październiku ubiegłego roku ustawy o skróceniu wieku emerytalnego. Dzięki tej ustawie, zamiast jednego rocznika, który normalnie ubiegałby się o przyznanie emerytury, do ZUS-u zgłosiło się kilka roczników.  W efekcie w 2016 roku wpłynęło do nas 12 tysięcy wniosków. W zeszłym roku, chociaż ustawa działała trzy miesiące, tych wniosków było 23 tysiące, a dzisiaj oczekuje na realizację już ponad 15 tysięcy wniosków - tłumaczyła Louchin. 

Problem kadrowy

Jolanta Louchin przyznała, że personel archiwum w chwili obecnej nie radzi sobie z szybkim realizowaniem wniosków. - Potrzebowalibyśmy wzmocnienia kadrowego liczącego nawet kilkadziesiąt osób - powiedziała dyrektor placówki, dodając, że zwróciła się ona z wnioskiem do Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych o pomoc. - Dostaliśmy zaledwie kilka etatów, to uniemożliwia realizację wszystkich zadań. Oprócz osób prywatnych zwracają się do nas sądy, które dają nam tydzień, maksymalnie dwa tygodnie na realizację wniosków, przez co mają pierwszeństwo - tłumaczyła Louchin. Ponadto, jak dodała, poza kolejnością obsługuje się tych petentów, którzy zwracają się o przyznanie renty rodzinnej po śmierci jedynego żywiciela. - Ich również musimy robić poza kolejnością, ponieważ rodziny pozostają bez środków do życia - wyliczała Jolanta Louchin.

Archiwum przechowuje wszelką dokumentację ze zlikwidowanych zakładów pracy. Oprócz akt upadłych firm są także chronione materiały archiwalne na przykład metryczki wydanych dowodów osobistych. To ogromny zbiór liczący ponad czterdzieści pięc milionów kart. Dla osób ubiegających się w ZUS-ie o emeryturę najważniejsze jest uzyskanie zaświadczenia o wysokości zarobków.

dad