Wojewódzki konsultant do spraw chorób zakaźnych alarmuje: w warszawskich szpitalach i przychodniach gwałtownie rozprzestrzeniają się bakterie oporne na antybiotyki. To powoduje, że coraz więcej jest zakażeń wewnątrzszpitalnych, które bardzo trudno leczyć.

Wojewódzki konsultant do spraw chorób zakaźnych alarmuje: w warszawskich szpitalach i przychodniach gwałtownie rozprzestrzeniają się bakterie oporne na antybiotyki. To powoduje, że coraz więcej jest zakażeń wewnątrzszpitalnych, które bardzo trudno leczyć.

Wszystkiemu winny jest enkerokok wankomycyno oporny, czyli tak zwana bakteria New Delhi. Jej nazwa pochodzi od miasta w Indiach, gdzie 10 lat temu po raz pierwszy wykryto bakterię. Jednak, jak zauważa mikrobiolog kliniczny z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego dr Ewa Czekalska-Lachowicz, coraz częściej przyczyną zatruć są też pałeczki jelitowe. - Obserwujemy tych zakażeń coraz więcej, szczególnie są to zakażenia układu moczowego - mówiła dr Czekalska-Lachowicz.

Sprawa dotyczy mazowieckich szpitali

Dr Grażyna Cholewińska - wojewódzki konsultant ds. chorób zakaźnych przyznaje, że sytuacja dotyczy praktycznie każdej placówki medycznej na Mazowszu. Jak powiedziała w rozmowie z TVP3 Warszawa, bakterie mogą występować na każdej powierzchni. - Na rękach personelu, na ubraniach, telefonach komórkowych, pieczątkach, różnych sprzętach medycznych - wymieniała dr Cholewińska.  Bakterie są nawet na lekarskich fartuchach czy stetoskopach.  - Te bakterie nauczyły się wytwarzać mechanizmy obronne, wytwarzają swoje bakteryjne enzymy, które pozwalają im  rozmnażać się w środowisku antybiotyku - tłumaczyła specjalistka

Lekooporność bakterii ma związek z nadużywaniem antybiotyków. Tak silne rozprzestrzenianie się bakterii powoduje wzrost zakażeń wewnątrzszpitalnych, ale też groźne dla życia zapalenie płuc, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, a nawet Sepsę. Są na to narażeni przede wszystkim chorzy w podeszłym wieku, którzy długo przebywają w szpitalu.

Plaga brudnych rąk

Jedna z przyczyn przenoszenia bakterii jest banalna - to brudne ręce. Personel nie zawsze o tym pamięta. Tymczasem zasady mycia rąk są proste.  Dłonie należy dokładnie wymyć mydłem, a następnie trzeba koniecznie zdezynfekować. 

W Polsce najwięcej zakażeń odnotowano na Podlasiu i na Mazowszu - w ubiegłym roku wykryto tu aż 1700 przypadków.

dad