Lokatorzy warszawskiej kamienicy przy Skaryszewskiej 11, której reprywatyzację cztery miesiące temu uchyliła komisja weryfikacyjna, wciąż nie otrzymali od miasta lokali zamiennych. Przyznanie mieszkań nakazała warszawskiemu Ratuszowi komisja, bo ze względu na nieodwracalne skutki prawne, nieruchomość pozostała w rękach obecnego właściciela.

Katarzyna Osowiecka, która zarządza zasobem lokalowym dzielnicy Praga Południe tłumaczy, że do wprowadzenia w życie nakazu komisji weryfikacyjnej niezbędna była zmiana przepisów lokalnych. 11 lipca Rada Warszawy przyjęła uchwałę dzięki której lokatorzy ze Skaryszewskiej 11 powinni trafić na początek listy oczekujących na mieszkanie. 

Na tym jednak nie koniec, bo teraz potrzebne będą kolejne uchwały, tym razem zarządu dzielnicy, a to oznacza, że pierwsze propozycje mieszkań mogą zostać przedstawione lokatorom najwcześniej we wrześniu. 

Komisja weryfikacyjna uchyliła zwrot kamienicy przy Skaryszewskiej 11 ze względu na naruszenie prawa przez prezydent stolicy. W ocenie gremium wydanie decyzji reprywatyzacyjnej doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym, w szczególności w postaci utrudnienia korzystania z lokalu i z celem dla jakiego ustanowiono użytkowanie wieczyste.

dad