Każdy ma swój Everest - niektórzy jak himalaiści zdobywają szczyty dosłownie, inni - każdego dnia pokonując własne trudności. Wśród nich osoby dotknięte chorobą Pompego, dla których wejście po schodach jest jak zdobycie górskiego szczytu. Kilkudziesięciu Warszawiaków wspólnie pokonuje przez dobę schody hotelu.