Szczególnie niepokojące są godziny poranne i popołudniowe, kiedy rodzice przywożą dzieci samochodami, co znacznie zwiększa emisję zanieczyszczeń. Raport Europejskiego Centrum Czystego Powietrza, powstały dwa lata temu, pokazał dramatyczny wzrost tych substancji, jednak, jak wskazuje Kamila Kadzidłowska z inicjatywy Rodzice dla Klimatu, do dziś jego zalecenia nie zostały wdrożone przez władze dzielnicy. – Jest o wiele gorzej, a dzielnica nic nie zrobiła – podkreśla aktywistka.
Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego dodaje, że badania jasno pokazują przekroczenia dopuszczalnych norm niemal w całej Warszawie, ale szczególnie dramatycznie sytuacja wygląda przy szkołach. Z kolei radna dzielnicy, Olga Pasierbska, wskazuje na problematyczne inwestycje, takie jak otwarcie dyskontu w bezpośrednim sąsiedztwie szkoły, które zamiast poprawiać sytuację, jeszcze bardziej pogorszyły jakość powietrza i zwiększyły ruch samochodowy. Zwraca uwagę także na brak zieleni ochronnej, która została wycięta na rzecz nowych inwestycji.
W programie mieszkańcy przedstawili konkretne propozycje rozwiązań: wdrożenie zaleceń z raportu, tworzenie szkolnych ulic, rozwój transportu publicznego i infrastruktury rowerowej oraz ochronę istniejącej zieleni i tworzenie zielonych stref buforowych. Wielu podkreśla również konieczność edukacji zdrowotnej urzędników podejmujących decyzje przestrzenne.
Czy dzielnica w końcu wysłucha mieszkańców i zadba o zdrowie najmłodszych?